W mojej pracy nie naprawiam.
Słucham. Towarzyszę.
Odsłaniam zdrowie, które
zawsze w Tobie jest.
Jestem certyfikowaną terapeutką biodynamicznej terapii czaszkowo-krzyżowej.
W swojej pracy łączę wiedzę o ludzkim ciele z zaufaniem do jego wewnętrznej mądrości i zdolności do samoregulacji.
Wierzę, że w każdym z nas obecne jest pierwotne zdrowie.
Nie trzeba go tworzyć – wystarczy stworzyć przestrzeń, by się ujawniło.
Ewa Woch-Dolewska
Umów wizytę
- napisz lub zadzwoń: +48 606 212 153
Franklyn Sills
Kiedy warto skorzystać z terapii czaszkowo-krzyżowej?
Terapia czaszkowo-krzyżowa wspiera naturalne mechanizmy samoregulacji organizmu pomagając ciału wrócić do równowagi. Poprzez delikatny dotyk i obecność terapeuty, pozwala układowi nerwowemu się wyciszyć, a ciału odzyskać swój własny rytm i przepływ. Pomaga przy bólach głowy, napięciach mięśniowych, zaburzeniach snu, problemach hormonalnych, emocjonalnym przeciążeniu czy trudnościach z koncentracją. Wspiera również regenerację po operacjach, porodzie i trudnych doświadczeniach życiowych. To terapia, która nie „naprawia”, lecz słucha i towarzyszy ciału w jego procesie uzdrawiania.
Ciało pamięta
Kiedy przestajemy je uciszać, zaczyna mówić – i wtedy może rozpocząć się proces zdrowienia.
Pracuję z osobami, które doświadczają m.in..:
- migren i napięciowych bólów głowy,
- szumów usznych, zawrotów głowy,
- bólu kręgosłupa, mięśni i stawów,
- tężyczki, fibromialgii i bólu o niejasnym pochodzeniu,
- zaburzeń snu, nadwrażliwości i przewlekłego zmęczenia,
- trudności z regulacją emocji i stanów lękowych,
- napięć hormonalnych (PMS, PMDD, menopauza),
- problemów psychosomatycznych – gdy ciało mówi to, czego umysł nie potrafi już wyrazić słowami.
Terapia wspiera również powrót do równowagi po porodzie, operacjach, urazach i trudnych życiowych przejściach. Każde spotkanie to czas, w którym ciało może się zatrzymać, uwolnić napięcie i przypomnieć sobie, jak to jest być w spokoju.
Każda historia to inny rytm zdrowienia.
Poniżej znajdziesz słowa osób, które dzielą się swoim doświadczeniem powrotu do zdrowia i spokoju.
Z całego serca polecam sesje terapii czaszkowo-krzyżowej z Ewą. Jest wyjątkową osobą, ciepłą, delikatną i niezwykle otwartą. Ma rzadki dar - głęboką intuicję, co w połączeniu z opanowaniem techniki terapeutycznej sprawia, że każda sesja jest karmiącym, uzdrawiającym doświadczeniem. Jeśli szukasz przestrzeni, w której poczujesz się naprawdę wysłuchany i zaopiekowany, gdzie każda Twoja emocja będzie zaakceptowana, Ewa jest idealnym wyborem. Dziś uważam, że moje spotkanie z Ewą to nie był przypadek i nie mogłam trafić lepiej.
„Terapia u Ewy miała być jednorazowym doświadczeniem, na którą poszłam z ciekawości. Spotkałam się z ogromną uważnością i spokojem, Ewa dała mi tyle czasu ile potrzebowałam, aby opowiedzieć z czym przyszłam. Czułam się wysłuchana i czułam intuicyjnie, że mogłam jej zaufać. Praca w ciszy, z subtelnym dotykiem, z podążaniem za tym co mówi moje ciało pozwoliła mi uporządkować swoje rozdygotane emocje. Zaczęłam wracać na sesje, bo czułam, że zaczyna mi się też składać moje „rozdygotane” życie. Mimo, że wiele już w życiu osiągnęłam, sesje u Ewy pomogły mi dopełnić i zintegrować to, czego mi brakowało wewnątrz i na zewnątrz swojego świata. Inaczej patrzę na swoje ciało, potrafię obserwować swój układ nerwowy, potrafię głębiej oddychać i bardziej szanować wszystko to, co dzieje się wokoło mnie, ufając że ciało wiele potrafi jeśli nie będę zakłócać jego procesów, jeśli pozwolę sobie na uważność i odpoczynek, potrafi się uzdrawiać. Na sesjach U Ewy nauczyłam się słuchać bardziej swojego ciała i serca Również na poziomie myśli wiele się zmieniło, jestem bardziej pewna tego, czego chcę. Mogę powiedzieć, że terapia dodała mi odwagi i siły na więcej ŻYCIA.
Przyszłam na terapię z nadzieją na choć trochę ulgi, a dostałam znacznie więcej. Zdarzyły się dwa cykle bez jakichkolwiek objawów PMDD — wcześniej to było dla mnie niewyobrażalne. W pozostałych miesiącach objawy były dużo łagodniejsze i już nie rozwalały mi pracy, relacji ani poczucia własnej wartości. Największą zmianą było to, że zaczęłam zauważać moment pojawienia się trudnych emocji i umiałam je zatrzymać, zamiast w nie wpadać. Mam mniej napięcia, więcej spokoju, łatwiej mi się wyciszyć i zaufać sobie. Czuję, że widzę jaśniej i mam lepszy dostęp do własnej świadomości. Ewa pracuje niezwykle delikatnie, a jednocześnie głęboko. Jej obecność, uważność i sposób słuchania ciała sprawiły, że mój system naprawdę zaczął się regulować. Z całego serca polecam tę terapię każdej osobie z PMDD.
Pierwszy kontakt z Ewą owiany był nutką niepewności i niewiedzy, na co tak naprawdę się zdecydowałam. Jednak Ewa już od początku wzbudziła moje zaufanie. Pojawiło się nieodparte wrażenie, że jest Ona zaangażowana i chce poznawać. Czy metodę, czy przychodzącą osobę? Nie wiedziałam wówczas jeszcze. Z czasem okazało się, że obie z nas. Samo doświadczenie tego typu masażu, stało się dla mnie jakby podróżą w głąb siebie, którą tak naprawdę trudno opisać słowami. Jest to jakiś rodzaj uważności na informacje z ciała, ale jednocześnie przeżywam go jako porządkowanie świata emocji, co skutkuje ogromną radością, pokojem i konkretnymi, konstruktywnymi decyzjami. Na ten moment jest to jeszcze proces nieukończony. Czy poleciła bym go przechodzić z Ewą? Zdecydowanie TAK.
Terapia czaszkowo-krzyżowa jest fantastycznym sposobem na zmniejszenie napięć, przebodźcowania, zatrzymanie się i relaks. Ewa jako terapeutka tworzy bardzo spokojną aurę i poczucie bezpieczeństwa. Gdy zauważa, że pacjent jest w natłoku myśli, proponuje metody dystansowania się od tych myśli, które bardzo uspokajają. Świetnie tłumaczy co robimy i po co. Jestem też pozytywnie zaskoczona tak głębokim stanem relaksu pojawiają cym się podczas każdej sesji, trudno samej jest osiągnąć taki rezultat podczas jakichkolwiek prób relaksacji. Dzięki doświadczeniu tak głębokiego stanu relaksu łatwiej jest mi na co dzień zauważać napięcie, przebodźcowanie i zadbać o siebie.
Przed terapią miałam wszystkie typowe objawy PMS — bóle, wahania nastroju, problemy ze snem i dużą drażliwość. Po kilku sesjach wszystko znacznie się wyciszyło: śpię głęboko, mam stabilniejszy nastrój i zdecydowanie więcej energii. Zaczęłam szybciej się uspokajać i nie reaguję już tak mocno na drobiazgi. Bardzo zmieniła się też moja relacja z ciałem — słyszę je i reaguję na jego potrzeby, co dało mi więcej lekkości (dosłownie i w przenośni, bo waga sama zaczęła wracać do normy). Czuję większą asertywność, spokój i poczucie sprawczości na co dzień.Praca z Ewą jest niezwykle relaksująca i jednocześnie głęboka. Jej uważność i sposób, w jaki słucha ciała, sprawiają, że wszystko naturalnie zaczyna wracać do równowagi. Polecam tę terapię każdej osobie, która chce realnej ulgi przy PMS i więcej spokoju w codziennym życiu.
Być w rękach Ewy, to jak być pod skrzydłami Anioła. Ewa pomaga naprawiać mój układ nerwowy i po kolei niweluje bóle, które zdejmuje ze mnie jedynie przez delikatny dotyk. Przestały boleć mnie nogi i stopy, minęła ich uciążliwa codzienna ciężkość, powięzi na łopatkach wróciły do elastyczności - znowu mam pełen zakres ruchu rąk. To nie magia, to Ewa stymuluje moje ciało, aby się uzdrawiało. Z każdą sesją zaczynam sama wierzyć w swoje moce samouzdrawiania. Dziękuję Ewa, że jesteś
Na terapię do Ewy trafiam, bo chciałam zmniejszyć objawy PMS (głównie zależał o mi na drażliwoś ci), ale również sprawdzić , na ile terapia czaszkowo krzyżowa przyniesie ulgę w innych trudnościach, tj. ból brzucha po prawej stronie, różnice w czuciu między prawą a lewą stroną , ból w okolicy lewego stawu skroniowo -żuchwowego. Jeśli chodzi o PMS jestem bardzo pozytywnie zaskoczona. Drażliwość się zmniejszyła, tak ja czas trwania objawów PMS. Mam wrażenie, że dzięki terapii udało mi się bardziej spowolnić, znajdować czas podczas codziennego dnia na odpoczynek i zatrzymanie się. Łatwiej jest mi przede wszystkim zauważyć przebodźcowanie i przytłoczenie, łatwiej jest mi pamiętać o przemijają cej naturze własnych myśli i emocji.